Wszystkie zdjęcia na tym blogu są mojego autorstwa, nie zezwalam na ich kopiowanie, umieszczanie na innych blogach czy gdziekolwiek bez mojej wiedzy . Nie kradnę i nie chciałabym być okradana. Jeżeli wzoruję się na pracy innej osoby, poinformuję osobę zainteresowana i oznaczę ją pod zdjęciem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacyjne wspomnienia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacyjne wspomnienia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 września 2013

Po-WAKACYJNY duet

UWAGA !!!! DUZO FOTEK !!!

W koncu moge sie pochwalic moim PIERWSZYM debiutanckim albumem scrapowym. Kartki kartkami, ale przyszedl czas na konkretny projekt. A i okazja nie bylejaka, bo to nasz pierwszy nadmorski urlop cala czworka. Milenka pierwszy raz widziala morze (ostatnim razem byla jeszcze schowana w brzuchu), a Wiktor w koncu wyplynal pirackim statkiem na morze. Album gotowy, czeka na uzupelnienie fotograficzne. A gdzie teraz sa fotki ?? Nooooo..... na plycie w kopercie na koncu albumu, na komputerze, na fejsie i oczywiscie kilka w poprzednim poscie. Na okladce znalazl sie magnesik z Pobierowa i drewniane imiona, zakupiony na tamtejszym deptaku. Czyli... pamiatki z wakacji. Zarowno na pudelku jaki i w albumie umiescilam zebrane na plazy w Trzesaczu muszelki, piasek, kamyczki i bursztyny. Nie nie. Bursztynow az tylu nie znalezlismy na plazy. Milenka podeszla do bursztynowego stoiska i rozerwala sznur korali. Zaplacilismy, Pani sprzedawczyni pozbierala z chodnika rozsypane bursztynki, spakowala do woreczki i sa.

Okladka albumu, to, jak juz pisalam w poprzednim poscie pociety karton po suszarce, bazy albumu tworza kartki bloku technicznego, a pudelko jest po herbacie. A i patyk na pudeleczku tez przyniosly nam fale. literki na napisy jak wspomnialam wczoraj pochodza ze starych folderow. Bylo nad nimi mnostwo pracy - musialam kazda literke dociac, przykleic na kartoniku, zeby nie byly plaskie i znow kleic. Przy wszelkiego rodzaju grafikach, jako kostek dystansowych uzylam grubego kartonu. I tu znow masa klejenia. Kartonik z obu stron trzeba okleic dwustronna tasma i tak raz za razem. A i tasma sama jakos nie chciala sie ciac, musialam uzyc rak wlasnych :)

Zdjec jest dosc sporo, w kolejnym poscie zaprezentuje etapy powstawania albumu. O dziwo nawet udalo mi sie nie zapomniec uwieczniac poszczegolnych krokow na aparacie. Mam nadzieje ze w ponizszym zestawieniu fotek nie pominelam zbyt wielu stron albumu :)

Milego ogladania zycze a znawczynie i mistrzynie scrapa oczywiscie prosze uprzejmie o pozostawienie komentarza, chocby byl bardzo krytyczny :)




































Uzyte materialy, to oczywiscie papiery galerii papieru. KApusniaczek pastele, kawalek jutrzenki i kilka innych ktorych nazw nawet nie pamietam. Uzupelnie pozniej, jak poszperam na stronie GP :)


scrapowy duecik zglaszam na wyzwania w:

1 -  The ARTCHOICE - bedziemy wspominac to lato 



2 - DeaArt - morskie opowiesci


3 - Mimowolne zauroczenia - gra w kolory



Nie dosc ze album debiutancki, to jeszcze na wyzwania wskakuje po raz pierwszy :)