UWAGA !!!! DUZO FOTEK !!!
Okladka albumu, to, jak juz pisalam w poprzednim poscie pociety karton po suszarce, bazy albumu tworza kartki bloku technicznego, a pudelko jest po herbacie. A i patyk na pudeleczku tez przyniosly nam fale. literki na napisy jak wspomnialam wczoraj pochodza ze starych folderow. Bylo nad nimi mnostwo pracy - musialam kazda literke dociac, przykleic na kartoniku, zeby nie byly plaskie i znow kleic. Przy wszelkiego rodzaju grafikach, jako kostek dystansowych uzylam grubego kartonu. I tu znow masa klejenia. Kartonik z obu stron trzeba okleic dwustronna tasma i tak raz za razem. A i tasma sama jakos nie chciala sie ciac, musialam uzyc rak wlasnych :)
Zdjec jest dosc sporo, w kolejnym poscie zaprezentuje etapy powstawania albumu. O dziwo nawet udalo mi sie nie zapomniec uwieczniac poszczegolnych krokow na aparacie. Mam nadzieje ze w ponizszym zestawieniu fotek nie pominelam zbyt wielu stron albumu :)
Milego ogladania zycze a znawczynie i mistrzynie scrapa oczywiscie prosze uprzejmie o pozostawienie komentarza, chocby byl bardzo krytyczny :)
Uzyte materialy, to oczywiscie papiery galerii papieru. KApusniaczek pastele, kawalek jutrzenki i kilka innych ktorych nazw nawet nie pamietam. Uzupelnie pozniej, jak poszperam na stronie GP :)
scrapowy duecik zglaszam na wyzwania w:
1 - The ARTCHOICE - bedziemy wspominac to lato
2 - DeaArt - morskie opowiesci
3 - Mimowolne zauroczenia - gra w kolory
Nie dosc ze album debiutancki, to jeszcze na wyzwania wskakuje po raz pierwszy :)
































