Wszystkie zdjęcia na tym blogu są mojego autorstwa, nie zezwalam na ich kopiowanie, umieszczanie na innych blogach czy gdziekolwiek bez mojej wiedzy . Nie kradnę i nie chciałabym być okradana. Jeżeli wzoruję się na pracy innej osoby, poinformuję osobę zainteresowana i oznaczę ją pod zdjęciem.

piątek, 2 sierpnia 2013

Podusia

Podusia skonczona, motywy do pledu powstaja w zaskakujaco żółwim tempie. Ostatnie dwa dni byly nieco ciezkie z powodu operacji mezowskiego palca, na szczescie teraz wraca wszystko do normy, wiec i czasu na dzierganie bedzie wiecej. Do tego jeszcze od poniedzialku zaczyna sie normalne przedszkole syna i zlobek corci, wiec do 15-tej bede miec sporo luzu. O ile oczywiscie krasnoludki zrobia porzadki, pranie, prasowanie i najlepiej jeszcze zeby cos ugotowaly :)

 A oto i efekt mojej pracy:










Buziam Was mocno w ten cholernie upalny i ciezki do zycia dzien. Zmykam pod wentylator, bo to jedyne miejsce w domu gdzie jako tako da sie wytrzymac. W takich momentach zaluje, ze nie jestem w Polsce u rodzicow, bo tam chociaz klimatyzacja dziala :)

5 komentarzy:

  1. pochwalę jako pierwsza-super

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja Ci podusi zazdroszczę. Twój pledzik będzie megakolorowy. =)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo kolorowo i zarazem ślicznie! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń