Wszystkie zdjęcia na tym blogu są mojego autorstwa, nie zezwalam na ich kopiowanie, umieszczanie na innych blogach czy gdziekolwiek bez mojej wiedzy . Nie kradnę i nie chciałabym być okradana. Jeżeli wzoruję się na pracy innej osoby, poinformuję osobę zainteresowana i oznaczę ją pod zdjęciem.

piątek, 25 kwietnia 2014

w czerwieni

Dzień dobry po świętach :)

Na całe szczęście ten szalony świąteczny czas się skończył i można wrócić do normalności. Oczywiście nie siedziałm bezczynnie, bo robótkowe ADHD wciąż się odzywało. Zmajstrowałam serwetkę, pierwszą w nieco większych rozmiarach. Ognista robótka ma 40 cm średnicy i powstała z kordonka Maxi 15 firmy Rellana oczywiście przy użyciu szydełka 1,25. Spędziłam nad nią dwa dni i efekt bardzo mnie zadowala. Musiałam zrobić dzień przerwy w robótkowaniu, bo skończył się czerwony kordonek a sklep był oczywiście zamknięty. Serwetka jest wstępnie przeprasowana, jeszcze jej nie usztywniałam i nie formowałam idealnie, jak powinnam. 








Dla zainteresowanych wstawiam schemat. Nie wiem czemu, na "fejsbusie" nie mogłam dodać foto schematu, za nic nie chciało dać się wpisać i wysyłałam mailem do wszystkich chętnych. Dziś też nie działa niestety. Dziwne, bo na oficjalnym FP weszło w album bez problemu. 
W swojej serwetce pominęłam pikotki w ostatnim okrążeniu, bo już miałam dość tego dłubania, a efekt bez pikotów jest równie ładny. Na schemacie podano wymiar średnicy 51 cm, niestety nie ma podanego rozmiaru szydełka ani rodzaju kordonka potrzebnego do uzyskania takiej wielkości.



Buziam Was cieplutko i zmykam do obowiązków domowych. Taki już nas babski los, że wszystko musimy robić :)

14 komentarzy:

  1. Serweta jest piękna i zachwycająco wygląda na Twoich zdjęciach, dlatego kradnę schemacik :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna serwetka. Fajnie, że umieściłaś schemat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Martuś ona jest prześliczna czy z tymi pikotkami czy bez ,ja i tak laik w tej dziedzinie. więc nawet nie zauważam takich szczególików.
    Te Twoje dłubaninki strasznie mi się podobają ,ale co by za bardzo nie wychwalać zmieniam temat i mówię,że u mnie pogoda też jest w miarę piękna chociaż zaczyna się chmurzyć a do nocy kawał czasu,więć moje plany mogą ulec nagle gwałtownej zmianie.
    Trzymaj się złociutka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna;)Ja uwielbiam ananaski ;)Miałam taką krwisto czerwoną,ale u mnie wszystko musi płynąc.Był mi potrzebny czerwony kordonek,w Irlandii nie do zdobycia,więc serweta poszła ...;)
    Ja też się cieszę,że juz po świętach.Tak sobie myślę,czy przed Bożym Narodzeniem nie zawieszę bloga,a kompa nie zamknę na kłódkę i nie połknę klucza;)Może wtedy będzie mnie cieszyć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chciałabym to widzieć jak Ty bloga wieszasz, buahahaha, no rozbawiłaś mnie. A klucz zanim by przeszedł przez przełyk, to pewnie zdążyłabyś odwiedzić aptekę celem zakupienia środków przeczyszczających :)

      Usuń
  5. Bardzo ładna :) Ananaski w czerwieni wyglądają cudownie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale to pracochłonne, dla mnie to kompletnie czarna magia, tymbardziej podziwiam :-)
    ...i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Martuś fajnie Cię znowu zobaczyć i poczytać. Mnie te święta też nieco znużyły ale to chyba przez długi karnawał i 40 dniowy post , jakoś tak późno te Świeta były to i czasu było mnóstwo na tworzenie , ale chyba jednak za dużo !!!!
    Twoja krwista serwetunia jest cudowna , tylko czemu ja z Tego schematu ni w ząb nic kompletnie nie kumam. I mówisz że w dwa wieczory ją wydziergałaś. No szacun kochana, ja bym chyba dwa wieczory usiłowała odczytać ten schemat :-). Miłego, słonecznego weekendu Ci życzę - zabieraj się za dzierganie rameczki !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneczko nie dwa wieczory a dwa dni z małymi przerwami. Rano trochę, południem nieco więcej i wieczorami do północy :) W dwa wieczory nie dałabym rady :(

      Usuń
  8. Cudowna serweta :-) Przepiękny kolor i wzór.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna, bardzo efektowna :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Serwetka wyszla Ci pieknie :) Ja wlasnie robie swoja :) Dziekuje za schemat napewno keidys sie przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna serweta. Bardzo podobają mi się serwety w ananaski. Schemat zapisałam, więc może kiedyś z niego skorzystam. Pozdrawiam - Maria

    OdpowiedzUsuń