Wszystkie zdjęcia na tym blogu są mojego autorstwa, nie zezwalam na ich kopiowanie, umieszczanie na innych blogach czy gdziekolwiek bez mojej wiedzy . Nie kradnę i nie chciałabym być okradana. Jeżeli wzoruję się na pracy innej osoby, poinformuję osobę zainteresowana i oznaczę ją pod zdjęciem.

poniedziałek, 19 listopada 2012

takie tam

Dzis swiatecznie tylko czesciowo. Udalo sie skonczyc aniolka, wyszedl taki, jakiego sobie wymyslilam :)  
Na szczescie moje dzieciaki lubia makaron literkowy wprost z bajki "Marta mowi", wiec i material na napisy jest ogolnodostepny. U mnie w tym roku bedzie wlasnie makaronowo. 

Aniolek jest jednoczesnie swiatecznym stroikiem. 



Natknelam sie w moim balaganie na roze, ktore juz jakis czas temu zaczelam majstrowac na drzewko, ale jak to ja - odlozylam na pozniej. Dzis doszlam do wniosku ze zrobie z nich koszyczek, bo wcale nie mam ochoty na produkcje kilkudziesieciu jeszcze roz. Te akurat nie sa szczegolnie duze. 









A poniewaz moj chrzesny niebawem obchodzi imieniny, postanowilam zrobic dla niego margaretkowe drzewko. Zeby nie bylo, tak jak to jest zaplanowane dla tego typu drzewek, ze jest komunijnie (przynajmniej u mnie), wprowadzilam kolorystyke szampanska. Bialy jest srodkowy rzad, ktory u mnie wystepuje jak nie :) widac - z boku. W kolejce stoi jeszcze kilka zaczetych prac, mam nadzieje ze jutro uda mi sie skonczyc chociaz jedna. Aj, przydalby sie ktos do krecenia gazetek :) A tu tylko dzieci biora sie do roznoszenia moich materialow roboczych na prawo i lewo. A ty matus sprzataj sobie pozniej :)



2 komentarze: